• Wpisów: 1068
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 16:47
  • Licznik odwiedzin: 76 208 / 2952 dni
 
darkbeauty
 
Pamiętam moment, w którym po raz pierwszy zobaczyłam zapowiedź jednej z kolekcji lakierów Sensique - Oriental Dream. Absolutnie mnie wtedy zachwyciła i od razu wiedziałam, że się na nią skuszę. Zdjęcia promocyjne co prawda nie do końca oddawały kolory lakierów, zwłaszcza w zakresie shimmerowych niuansów, ale i tak do moich zbiorów trafiły cztery sztuki.

Dziś kilka słów o granatowym :)
Sensique oriental Dream granat.jpg

Buteleczka jest smukła, o charakterystycznym dla tej marki kształcie. Długa rączka i długi, elastyczny pędzelek. Zaskakująco dobrze mi się z nim współpracowało, choć z początku myślałam, że trudno będzie mi go okiełznać, bo jest wąski i potrzebuję kilku pociągnięć, aby pomalować całą płytkę.

Lakier ma wymarzoną konsystencję. Nie za rzadki i nie za gęsty. Nie zalewa skórek, dobrze przystaje do płytki i idealnie się poziomuje. Zero smug, prześwitów, bąbelków czy zbyt grubych warstw. Czas wysychania pozwala na korektę i dodatkowe pociągnięcia pędzelka. Kosmetyk wysycha dość szybko, jednak... bywa zdradliwy. Nawet po kilku godzinach od malowania można nabawić się rys lub odcisków od materiału.
Sensique oriental Dream granat2.jpg

Krycie bardzo przyzwoite. Dwie cienkie warstwy w pełni wystarczają, aby pokryć płytkę.
Kolor od razu przykuł moją uwagę. To chłodny, srebrzysty granat [perła?] wypełniony różowym shimmerem. Pod pewnymi kątami daje efekt duochromu. Niewdzięczny w fotografowaniu, zdjęcia nie oddają jego prawdziwej urody, natury i efektu.
Sensique oriental Dream granat3.jpg

Trwałość - świetna :)
Zazwyczaj już drugiego dnia zauważam przetarte końce, a tutaj wytrzymały aż 4 dni :)
Pierwsze odpryski - piąty dzień.
Trzymał się u mnie niemal jak Zoya, tyle, że kosztuje jakieś... 6 razy mniej :D YAY!

Cena: ok 6 zł /  8 ml

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.