• Wpisów: 1068
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 16:47
  • Licznik odwiedzin: 76 208 / 2952 dni
 
darkbeauty
 
*Opis producenta*

PRZEZNACZENIE
Wskazany dla skóry wrażliwej normalnej, suchej i mieszanej w każdym wieku.

WŁAŚCIWOŚCI
- posiada faktor 4
- krem błyskawicznie się wchłania tworząc delikatny refleks
- delikatnie natłuszcza skórę
- składniki dobrane są tak aby maksymalnie pielęgnować skórę
- zawartość panthenolu i masła shea goi podrażnienia, chroni przez szkodliwymi czynnikami atmosferycznymi, wiatrem a także mrozem.
- opóźnia procesy starzenia skóry dzięki aktywnym składnikom, które neutralizują  toksyczne działanie wolnych rodników.
- po długotrwałym stosowaniu jest zauważalna poprawa kondycji skóry.  Dodatek ojeju jojoba i arganowego sprawia, że skóra zaczyna regulować wydzielanie serum. Sucha jest dobrze natłuszczona a mieszana wydziela go znacznie mniej.
- substancje konserwujące zminimalizowane do ilości, która zabezpiecza krem przez zepsuciem przez okres 2 miesięcy. Jest to potwierdzone badaniami. Niezbędne jest przechowywanie kremu w lodówce przez ten okres aby zachował świeżość jak najdłużej.

ZASTOSOWANIE
Nadaje się na dzień jak i na noc. Po oczyszczeniu skóry twarzy wmasuj okrężnymi ruchami cienką warstwę kremu nawilżającego. Pozostaw do wchłonięcia. Można stosować jako baza pod podkład. Skóra się nie świeci.
handmade cosmetics krem nr1.JPG


Opakowanie - osobiście miałam jedynie próbkę tego kremu, ale oryginalnie opakowany został w solidny, szklany słoik o pojemności 30ml. Zazwyczaj standard to 50ml, jednakże w tym wypadku otrzymujemy krem ważny jedynie 2 miesiące [czemu? o tym za chwilę], zatem większa ilość mogłaby się zepsuć.
Konsystencja mnie zaskoczyła - moje domowe wyroby zazwyczaj przypominają pianki, a tutaj mamy do czynienia ze wspaniale kremową, gładką i bardzo gęstą emulsją. Mimo tego, krem bardzo dobrze rozprowadza się po skórze, nie sprawia problemów przy aplikacji. Wchłania się szybko, pozostawiając przyjemny mat. Nakładaniu towarzyszy bardzo przyjemny zapach - to efekt zastosowania olejków eterycznych z lawendy i geranium. Dwa w jednym, bo one również odżywiają skórę :) Miła odmiana, bo większość kosmetyków naturalnych posiada niezbyt miłą woń :).

A cóż w kwestii samego działania?
Jak już wspomniałam, wchłania się szybko i do matu, pozostawiając skórę miękką i nawilżoną. Na początku wyczuwalny jest lekki, nietłusty film, który w miarę upływu czasu znika. Rano skóra była wypoczęta i przyjemna w dotyku.
Jednakże w miarę upływu czasu i użytkowania kosmetyku zauważyłam, że czoło z rana zaczyna się błyszczeć od nadprodukcji sebum. Dodatkowo, jak już wiecie - moja skóra nie przepada za masłem shea. W związku z tym kolejne dni testowania kremu przyniosły mojej cerze niemiłe niespodzianki. Nie zdążyłam zużyć całej próbki, bo pojawiło się kilka bolesnych stanów zapalnych głęboko pod skórą.
Wspomniałam wyżej, iż data ważności produktu to jedynie dwa miesiące. Wynika to z faktu, iż producent nie dodaje do niego konserwantów i trzeba go trzymać w lodówce. Po zakupie krem każdorazowo jest przygotowywany od początku, więc zawsze mamy gwarancję otrzymania świeżego produktu.

Cena: 80 zł / 30 ml

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.