• Wpisów: 1068
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 16:47
  • Licznik odwiedzin: 77 344 / 2987 dni
 
darkbeauty
 
ałkiem niedawno przedstawiałam na blogu program pielęgnacji i zasadniczo się on jeszcze nie zmienił, ale postanowiłam wprowadzić do niego pewne modyfikacje. A właściwie to jedną :)

Dzisiejsze "myszkowanie" w lodówce przypomniało mi o próbce kremu marki Handmade Cosmetics, którą dostałam na ostatnim spotkaniu blogerek. Krem jest ważny zaledwie 2 czy 3 miesiące od daty wykonania, a szkoda byłoby, żeby się zmarnował. Trochę obawiam się znowu o obecność masła shea w składzie, ostatnio ślimaczek naprawił moją cerę, ale cóż... zobaczymy jak będzie tym razem.
P1140012.JPG

Krem planuję używać w wieczornej pielęgnacji - zamiast ślimakowego żelu lub na niego, gdyż ten wnika w skórę błyskawicznie albo nawet szybciej ;)
Skład obiecujący - ciekawe, jak się spisze...

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.