• Wpisów: 1068
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 16:47
  • Licznik odwiedzin: 82 051 / 3168 dni
 
darkbeauty
 
Krem z aktywną formą witaminy C o stężeniu 5%, w postaci kwasu L-askorbinowego, która wspomaga syntezę kolagenu, odpowiedzialnego za jędrność skóry. Ma zapobiegać powstawaniu i wygładzać już istniejące zmarszczki, niwelować przebarwienia.
Wesja XL dodatkowo zawiera filtry UV [SPF 12, PPD 7].
Wg producenta - w składzie woda termalna LRP.

active C XL.jpg

Zakupiłam 5 ml próbkę, z obawy, że krem może mi nie podpasować. Obawiałam się trochę tłustości i 'świecenia' cery po jego użyciu [zwłaszcza, że kremy z filtrami bywają dość tłuste], tak więc - minimalizacja strat ;)

Opakowanie - metalowa tubka, ma zapobiegać utlenianiu się aktywnego składnika kremu. Poręczne i estetyczne, bez zastrzeżeń.

Działanie - krem ma dość lekką formułę, łatwo się aplikuje, dość delikatny. Bezzapachowy - aczkolwiek ja wyczuwam w nim woń askorbinową, taka trochę apteczna, przypomina zapach tabletem z witaminami :)
Po aplikacji szybko się wchłania. Na skórze powstaje lekki, świeży 'glow' czyli cera troszeczkę się świeci, ale nie jest to jakiś nachalny efekt bijący po oczach. Skóra pozostaje sucha, krem nie pozostawia żadnej wyczuwalnej wilgotnej warstwy na wierzchu. A mimo tego czuć, że jest bardzo dobrze nawilżona i efekt ten utrzymuje się dość długo. Odczuwam go nawet 8 godzin po aplikacji, kiedy dotykam policzków.
Wydaje mi się również, że jakby wygładził lekkie zagniecenia skóry na czole - początki zmarszczek mimicznych.
Efektu rozjaśnienia nie zauważyłam, być może zbyt krótko go używałam, a poza tym chyba nie mam przebarwień [no i słoneczko jeszcze dość intensywnie operuje, a ja bardzo łatwo łapię opaleniznę].

Krem jest dość wydajny - próbkowa tubka starczyła mi na prawie na 3 tygodnie, a to tylko 5 ml.

Cena: ok 80 zł/ za 30 ml.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.