• Wpisów: 1068
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 16:47
  • Licznik odwiedzin: 77 344 / 2987 dni
 
darkbeauty
 
Część produktów "naturalnie" się skończyła, część odstawiam z własnej woli, a części nie chce mi się bełtać i nie byłam sumienna w ich używaniu, więc tymczasowo je odstawiam... szykuje się zatem nowy program pielęgnacji. Zacieram rączki, bo będzie trochę nowości do testów i wreszcie skorzystam z zachomikowanego ślimaka. A nawet czterech ślimaków :P
Brzmi dziwacznie?...
Zaraz wszystko się wyjaśni...

Rano:
- oczyszczanie twarzy płynem micelarnym BeBeauty
- tonik Nantes
- Mizon, Snail Repair All in One Cream

- a do tego jeszcze ślimakowy BB Mizona, który nie załapał się na fotkę ;)
pielegnacja maj13rano.jpg

Wieczorem:
- oczyszczanie twarzy żelem z peelingiem Ives Rocher, SeboSpecific, Nettoyant Gommant Doux
- tonik Nantes
- serum wybielające wzbogacone ekstraktem z aceroli
- pod oczy Yedam Yun Bit Snail Cream [odlewka w czarnym słoiczku]
- Mizon, Snail Recovery Gel Cream
pielegnacja maj13wieczor.jpg

+ Mizon, S-Venom Wrinkle Tox Cream aplikowany w newralgiczne miejsca.

Jak widzicie - cztery ślimaki. Jak w mordę strzelił ;)
No może nie do końca, bo akurat liczę, że moja paszcza nie będzie wyglądała, jakby mi ktoś krzywdę wyrządził ;) Wręcz przeciwnie, liczę na magiczne uzdrowienie, bo ostatnia kuracja niezbyt mi służyła.

Ciekawe ślimaczej kuracji? A może macie już doświadczenia z tymi kosmetykami? Jak wrażenia?

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego